łącze

Spam
Wszyscy się zapewne ze mną zgodzą ,że komputer to bardzo pożyteczny sprzęt. Pomaga nam w pracy a także dostarcza wielu rozrywek ( gry , muzyka ,filmy ). W większości komputery są podłączone do Internetu i każdy z nas posiada przynajmniej jedno konto e-mailowe. Jak wiadomo niesie to ze sobą szereg zagrożeń , gdyż łatwo ta drogą o rozprzestrzenianie się wirusów . Bardzo często też nasze skrzynki e-mailowe są zasypywane różnego typu wiadomościami , reklamami produktów itp. Takie wszystkie wiadomości , które są przez nas niechciane i pochodzą z nieznanych źródeł nazywamy właśnie spamem. Wiadomo ,że w ostatnich latach coraz więcej ludzi ma dostęp do Internetu i dlatego ta droga jest wprost idealna na szybkie dotarcie z informacją do jak największej liczy ludzi . Jednak rozsyłanie spamu przybrało olbrzymie rozmiary i zaczęło być bardzo uciążliwe , a także w niektórych przypadkach niebezpieczne. Wiele firm zaczęło swoistą walkę z takiego rodzaju niechcianą korespondencją . Obecnie źródłem spamu są prawie wyłącznie przejęte komputery domowe lub firmowe, na których włamywacze zainstalowali odpowiednie oprogramowanie, które umożliwia wysyłanie olbrzymich ilości wiadomości e-mail. Komputery te mają jedną wspólną cechę - są podłączone do Internetu przez różnych dostawców, z których wielu korzysta z dynamicznych adresów IP, a do wysyłania wiadomości oprogramowanie spamerskie wykorzystuje własny motor SMTP. Spamerzy korzystają obecnie z własnego motoru SMTP, który modyfikuje standardowy proces i generacja poczty ze spamem odbywa się inaczej: 1.Oprogramowanie zainstalowane na przejętym komputerze łączy się na porcie 25 z serwerem poczty elektronicznej obsługującym daną domenę. 2.Wiadomość zostaje przekazana bezpośrednio serwerowi obsługującemu domenę odbiorcy. Adres IP nadawcy wcale nie musi być statyczny, może być zmienny, tak jak w usłudze Neostrada i nie posiada odpowiednich wpisów w usłudze DNS. Kluczowymi elementami utrudniającymi filtrowanie spamu wysyłanego przy wykorzystaniu takiej techniki jest dynamiczny adres IP nadawcy i braku wpisu DNS w domenie obsługującej nadawcę. Standardowy proces wysyłania wiadomości za pomocą klienta pocztowego wygląda następująco. W narzędziach edycji programu pocztowego (np. Outlook lub Mozilla Thunderbird) użytkownik pisze wiadomość, a następnie wydaje polecenie wysłania jej do adresata. Program pocztowy łączy się z serwerem i przekazuje mu wiadomość. Obecnie serwery nie pozwalają już na przekazywanie komukolwiek wiadomości e-mail bez autoryzacji, zatem przy połączeniu należy podać login i hasło. Połączenie odbywa się na porcie 25 albo 465 jeśli stosuje się szyfrowanie połączenia za pomocą SSL i jest kierowane do serwera poczty obsługującego daną domenę lub grupę kont. Dla przeciętnego użytkownika komputera to pewnie i tka nie do końca zrozumiałe , jednak ważne dla wszystkich jest aby producenci oprogramowań do komputerów wprowadzali w swoich produktach coraz więcej dobrych zabezpieczeń przed tego typu wiadomościami , bowiem w ostatnim czasie przybrał ten incydent na sile i naprawdę stał się dla wszystkich użytkowników komputerów bardzo uciążliwy. ...

Lista plików serwisu

Programy edukacyjne

Jak większość użytkowników komputerów zapewne wie, sam komputer nie wystarczy aby móc w ogóle z niego korzystać. W tym celu potrzebujemy jeszcze całego szeregu sprzętu dodatkowego typu : mysz, klawiatura, monitor czy drukarka, a także koniecznie potrzebujemy oprogramowania komputerowego. Czyli sze...

IBM

Poruszając tematykę komputerów nie sposób choć nie wspomnieć o IBM, czyli o największej firmie informatycznej świata. International Business Machines Corporation, bo tak właśnie brzmi pełna nazwa firmy komputerowej, a potocznie zwany Big Blue. Jest to pierwsza firma informatyczna świata, pierwsza ...

Pierwsza mysz komputerowa

Poczciwa mysz komputerowa skończyła właśnie 47 lat. Choć lata pierwszej młodości ma już za sobą to jednak zbyt wiele się jeszcze nie napracowała. Bowiem od czasu jej wynalezienia przez Douglasa Engelbarda minęło aż szesnaście lat gdy mysz została doceniona i ponownie ujrzała światło dzienne. Po jej...