W sieci uzależnienia

Wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę jak wszelkiego typu uzależnienia są groźne i niebezpieczne dla naszego zdrowia a nawet życia. Statystyki bowiem pokazują,że ponad połowa uzależnionych próbuje popełnić w pewnym momencie choroby samobójstwo i oczywiście niektórym to się udaje – niestety. Niby społeczeństwo jest świadome zagrożenia, a mimo wszystko wciąż wzrasta liczba osób uzależnionych od komputera i Internetu. Wraz ze wzrostem dostępności polskiego społeczeństwa do komputerów i do Internetu wciąż wzrasta liczba osób uzależnionych. Statystyki są naprawdę zatrważające i nie wystarczy o problemie wiedzieć,trzeba przede wszystkim jemu zapobiegać. I jako rodzice lub przyszli rodzice czy nauczyciele pamiętajmy o tym,że należy z całą bezwzględnością tępić wszelkie zachowania,które zmierzają do nadmiernej i niezdrowej fascynacji młodzieży komputerami i Internetem. Nikt tu nie chce negować wcale przydatności komputerów w wielu dziedzinach naszego życia, ale musimy jako dorośli ludzie pamiętać,że nasze dzieci wychowane od małego „ na komputerach „ mają do nich całkowicie odmienny stosunek niż my dorośli, którzy byliśmy wychowywani w czasach gdy do komputerów i do Internetu nie było takiego dostępu. Chociaż Internet powstał już ponad 30 lat temu, a od kilku lat gwałtownie rośnie jego popularność, to nadal naukowcy nie są w stanie dokładnie ocenić wpływu Sieci na użytkowników, a przede wszystkim odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Czy można się uzależnić od informacji? Zdania psychiatrów i psychologów są podzielone, aczkolwiek odpowiedź twierdząca ma znacznie więcej zwolenników. Jeżeli tak, to odkryte na początku lat dziewięćdziesiątych zjawisko uzależnienia od Internetu staje się zagrożeniem także i w Polsce. Nie ma żadnej do tej pory oficjalnej nazwy dla tego uzależnienia, często fachowcy posługują się nazwami : uzależnienie od komputera, uzależnienie od Internetu, siecioholizm, zespół uzależnienia od Internetu itp. W sumie nie ważne nazwy, a ważna sama choroba i jej przyczyna. Prawdopodobnie pierwszym specjalistą, który w roku 1995 dostrzegł zagrożenie ze strony Internetu, był nowojorski psychiatra Goldberg, ale odmawiał uznania tego zjawiska za uzależnienie. Jego obawy potwierdziły jednak rok później wyniki badań Young, uważanej obecnie za największy autorytet światowy w dziedzinie cyberpsychologii. Nie bez powodu używała ona takich określeń, jak "patologiczne nadużywanie Internetu", "złapani w Sieć", czy wreszcie "uzależnienie internetowe", traktowane jako zaburzenia zachowania o charakterze klinicznym. Mimo tego,że wciąż przybywa osób uzależnionych od komputera i od Internetu to wciąż niektóry psychiatrzy prowadzą badania, które mają wykluczyć związek zaburzeń osobowościowych z komputerem i z Internetem. Twierdzą oni,że owe zaburzenia mają inne źródło a komputery nie mają z tym nic wspólnego.Jednak ich jest zdecydowana mniejszość i miejmy nadzieję,że rozwój w dziedzinie badań naukowych i psychiatrii przyczyni się do leczenia a może przede wszystkim do lepszego zapobiegania tego typu uzależnieniom.

Tagi: sieć, internet, dzieci | Lista plików serwisu

usługi informatyczne warszawa

stacja kontroli pojazdów chorzów  Mówiąc o komputerach nie da się nie mówić jednocześnie o informatyce, gdyż oba te pojęcia są ze sobą ściśle i nierozerwalnie powiązane od początków swojego istnienia. Historia informatyki według dostępnych nam informacji zaczyna się dopiero albo już w latach czterdziestych ubiegłego wieku, czy...

Właściwości systemów operacyjnych

wladcajezykow.pl Z całą pewnością większość użytkowników komputerów wie,że do działania komputera potrzeby jest dobry program operacyjny, który współpracuje niejako pomiędzy użytkownikiem komputera a samym komputerem. Zadaniem systemu operacyjnego jest tworzenie bezpiecznego i niezawodnego środowiska, w którym ...

serwis komputerowy piastów

 W dobie wszechobecnych komputerów pewno trudno sobie nawet wyobrazić,że ktoś mógłby pisać na maszynie do pisania a nie na komputerze. Jednak dużo jest osób,którzy właśnie do samego pisania używają wciąż maszyny do pisania. Czyżby samo przyzwyczajenie ? I ciężko im po prostu przestawić się na coś...